WAR IN UKRAINE 
17.06.2022 
ARTILLERIAN UNIT IN DONBAS

„Gdzieś” w Ukrainie jest oddział, który odwiedziliśmy wraz z prawosławnym kapelanem wojskowym.
Łany zbóż, droga, las i bezkresny błękit… Wojskowa ciężarówka powoli i z mozołem ciągnąca ciężką naczepę. W zaroślach leśnych namiot polowy z brezentu czy folii? (Nie pamiętam) Jedna strona zawieszona na drzewie a drugą podtrzymują dwie wbite w ziemię - grube konary.
Ktoś w wielkiej metalowej misie smaży kiełbaski, ktoś odsypia na „wozie taktycznym”.
Dwoje młodych ludzi - uśmiechają się do siebie. To ona i on - małżeństwo - służą razem w tej samej jednostce.
Kilkunasto osobowa drużyna rezyduje w lesie. Czekają na rozkaz. Kiedy przychodzi, przygotowują „Krolową” (Tak nazwałem armato-haubicę) do działania.
WIększość z nich ma 23 do 25 lat. Młodzi chłopcy zamiast planować wakacje, uczyć się, pracować - bronią teraz własnej ojczyzny. Część z nich to młodzi ojcowie.
…Jest i chwila na wspólną modlitwę z Kapelanem… chwila zadumy i wyciszenia.